Sukienka w kropki, bursztynowa zgryzota i aplikacja, która zmienia świat cz. I

sukienka

(Czyli dlaczego potrzebujesz copywritera)

Co łączy te trzy elementy? Za każdym z nich kryje się czyjeś życie, historia i marzenia. Ludzie, którzy wymyślili
i stworzyli te rzeczy, mieli wielki plan. I nie wahali się wcielać go w życie. Brakowało im jednak jednego: osoby, która wydobędzie ich historie na powierzchnię, przyoblecze je w szczegóły i pokaże światu ten jeden element, który wyróżnia ich na rynku. Tą osobą jest copywriter.


Historia pierwsza
: sukienka w kropki

Sukienka ciągle nie wyglądała jak należy. Ewidentnie czegoś jej brakowało. A przecież materiał był pierwszej jakości
i dobrze się układał.

Tylko dlaczego nie ułożył się wtedy, gdy sytuacja tego wymagała? Dlaczego zachował się wbrew wszelkiej logice?

Ilona nie umiała odpowiedzieć sobie na to pytanie. Tymczasem czas naglił, zegar odmierzał kolejne godziny i minuty. Tik-tak, tik-tak, tik-tak.

Zamknęła oczy i wyobraziła sobie wielkie, krawieckie nożyce. Ostre, z wygodnym uchwytem i zaklętą w nich mocą, która pozwala tworzyć doskonałe rzeczy. Zaczęła ciąć, jej ruchy były precyzyjne, ręce nawet przez sekundę się nie zatrzęsły. Fragmenty fioletowego jedwabiu spadały na podłogę niczym fantazyjne serpentyny, a nożyce śmigały
w powietrzu. Suknia była gotowa. Idealnie dopasowana, podkreślająca wszystkie zalety sylwetki, a przy tym lekka jak powiew wiatru w upalny dzień.

Ilona otworzyła oczy i zaczęła wcielać wizję w życie. Minęło trochę czasu, zanim złapała rytm i doprowadziła swoje dzieło do końca. Udało się. Wyszło lepiej niż w wyobrażeniach.

Teraz pozostawało tylko sprzedać sukienkę i zrealizować plan.

Sprzedane sukienki miały zamienić się w podróż po bajecznej Toskanii, o której zawsze marzyła jej schorowana babcia. Ilona już niemal czuła promienie słońca muskające ich twarze. I uśmiech, wiecznie szczery i prawdziwy uśmiech babci Mileny. Uśmiech sięgający oczu i serca każdego człowieka, który rozmawiał z babcią.

To właśnie wtedy Ilona znalazła kogoś, kto pomógł jej opisać historię, która doprowadziła do stworzenia jedwabnej sukienki w kropki. I wielu pozostałych. Razem wspomniały o kreacji, tysiącach pomysłów odrzucanych raz za razem.
I momencie, gdy Ilona stworzyła ten ostateczny projekt.

Zaczęło się od kropek rozsianych gdzieniegdzie na śliskim jedwabiu. Skończyło na największej sile na świecie – miłości do najbliższych nam osób.

Ilona i babcia Milena odwiedziły Toskanię.

Tu postawiono kropkę. Jedwabną.

Napisz, połączymy siły i stworzymy coś super:

    Może Ci się spodobać

    Co trzeba wiedzieć o podatku CIT?

    Czy wiesz, jaki podatek płacisz za sok? Co warto wiedzieć o Vacie

    Sukienka w kropki, bursztynowa zgryzota i aplikacja, która zmienia świat cz. II

    2 thoughts on “Sukienka w kropki, bursztynowa zgryzota i aplikacja, która zmienia świat cz. I”

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *