Żyję, aby pisać. Piszę, aby żyć.
I szalenie to lubię.

O mnie

Skąd wzięła się nazwa mojego blogu?
Czy byliście kiedyś na bazarze? Znajdziecie tam świeże owoce i warzywa, piękne zdobione puzderka i stare gazety. Wszystko, co sobie dusza i rozum wymarzy. Oto jest bazar. Tam jest wszystko, tak jak i w życiu.

Moja historia też jest bardzo turkusowa. Stąd kolor mojego bazaru. Nie mogło przecież zabraknąć najpiękniejszego koloru świata, czyż nie?

Piszę o moich obserwacjach i refleksjach o świecie,
dzielę się historiami o pisaniu i copywritingu,

opowiadam o mojej pasji związanej z ubraniami retro i vintage,
wspominam o dobrych i ciekawych książkach,
radzę, jakie zdrowe jedzenie warto przygotować,
szukam recept na ukojenie smutku i podtrzymanie radości

 

Chcecie wiedzieć o mnie więcej? No dobrze.

Knock-knock. Czy jest tu ktoś?

Cześć, jestem Ania.

I jestem bardzo niedzisiejsza. Nie zawsze jest mi po drodze ze współczesną modą, dlatego często kupuję ubrania retro czy vintage stylizowane na lata 40., 50. i 60. Bardzo bliski jest mi minimalizm (nie obowiązuje w przypadku sukienek!).

Piszę, bo mam w głowie za dużo historii, które aż się proszą, aby przelać je na wirtualny papier. Zaczęłam się w to bawić, gdy miałam pięć lat i tak mi zostało do dziś.

Dużo biegam, głównie do lasu i wszelkiej zieleni. Interesuję się zdrowym żywieniem, w miarę możliwości otaczam się ziołami.

Aha, i jeszcze jedno. Wierzę w Boga. Uważam, że zbyt rzadko mam okazję o tym powiedzieć, dlatego czynię to tutaj. To dzięki wierze powstało to wszystko.

 580 wyświetleń,  2 wyświetleń dziś