Migawki z ogrodu botanicznego

Szukasz miejsca, które oferuje więcej niż śpiew ptaków? Niesie ze sobą także odrobinę harmonii? I to wszystko w centrum miasta, gdy zapragniesz odciąć się od tłumu?

Trafiłaś/eś do takiego miejsca.

Oto krakowski ogród botaniczny, w którym niespotykane afrykańskie drzewa sięgają nieba, w szklarniach palmy roztaczają malownicze cienie na szklanej przestrzeni, zaś dookoła unosi się aromat malw. Rodzime rośliny zwykle trzymają się swoich, czasem tylko zaglądając nieśmiało do sąsiadów – obcych kwiatów o cudownych, pstrokatych barwach.

A może właśnie stałaś/eś się dumnym właścicielem włości i zastanawiasz się, jak urządzić ten swój kawałek podłogi ziemi. Zaskoczę Cię – to prawdziwe morze inspiracji.


Magia na trawniku

To tutaj znajdziesz typ ogrodu, który – chociaż wykształcił się przez wieki – w pewnym momencie zaczął zanikać na terenie Polski. Co to takiego? Wiejski ogród przydomowy.

Jego rozmaitość do dziś może robić wrażenie – zawierał nie tylko warzywa i przyprawy używane na co dzień, ale także rośliny lecznicze czy ozdobne. Jego prawdziwą perełką były jednak elementy magiczne, znane nam z przeróżnych legend. Co z całą pewnością można było znaleźć w takim ogrodzie? Nasturcje, piołun bądź lubczyk.
Uczeni przygotowali taki projekt, aby propagować i chronić tradycyjny typ ogrodu. Może więc nie warto inspirować się zagranicznymi programami o ogrodnictwie, a zaczerpnąć inspiracji podczas spaceru?


Ananasy z naszej szklarni, rodzimej – krakowskiej

Czy wiesz, jak wyglądała herbata lub kawa, którą pijesz do śniadania? Albo bawełniana koszulka, którą zakładasz? Całkiem prawdopodobne, że wiesz, żyjemy przecież w dobie Internetu. Ale czy widziałaś/eś te rośliny na żywo? Niemal czułaś/eś ich zapach, próbowałaś/eś je choćby delikatnie musnąć opuszkiem palca?

No właśnie. A przecież prawdziwe życie opiera się na doświadczeniu. Sprawdź, a co Ci szkodzi.

W ogrodzie znalazły się również tzw. tropikalne rośliny użytkowe. Wystarczy wejść do świata pięknie odbijającego promienie słońca – szklarni. W nim poznasz bogactwa całego świata – kawę z Etiopii, herbatę, banany czy ananasy oraz bawełnę. Być może nie zrozumiesz kręgu życia, ale na pewno zobaczysz coś ciekawego.

A jeśli te argumenty Cię nie przekonują, no to chociaż przyjdź i na własne oczy zobacz Cyperus papyrus, czyli roślinę, z której w przeszłości tworzono papirus. Naprawdę nie chcesz zobaczyć, na czym pisał Otis, słynny skryba z Egiptu?

W czasie pandemii wszyscy zastanawiamy się, jak odnaleźć spokój. Może wcale nie trzeba daleko szukać? Może to jest tuż-tuż, obok, dosłownie za rogiem? Wstąp do ogrodu z ulubioną kawą i croissantem z musem porzeczkowym (na Rakowickiej mają dobre, polecam!), pomachaj wiewiórce, usiądź na ławce i popatrz w skupieniu na drzewo, które niemal zasłania horyzont. To takie małe obrazki, które potrafią zakotwiczyć się w głowie. Warto sprawdzić samodzielnie, aby za jakiś czas zadać sobie istotne pytanie: co zostanie?

Może Ci się spodobać

Bądź jak Jo

Krucha, anemiczna i silna. Audrey Hepburn o sobie

Dzień dobry Oliwo

46 sentencji łacińskich, które warto znać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *