#drobnostka lutowa A.D. 2022

W normalnych okolicznościach znalazłaby się tutaj lista kilku fajnych rzeczy, które zdarzyły się w tym miesiącu. Nie wyparowały, nie zniknęły, wciąż są, tylko… trochę zblakły w ciągu ostatnich kilku dni.

Dlatego w tym miesiącu znajdzie się tutaj coś zgoła innego. Zuzanna Ginczanka. Urodziła się w Kijowie, w którym spędziła dobrych kilkanaście lat życia, a następnie przeprowadziła się do Polski. Zupełnie niedawno odkryłam ją na nowo, a w ciągu ostatnich dni zobaczyłam z trochę innej perspektywy.

Drobnostką na ten miesiąc jest Ginczanka. Niech sama przemówi.

Czekam wiosny

Lubię zimę i sanek srebrzyste dzwonienie,
Brzęk stalowych mych łyżew i w słońcu ich lśnienie,
Białe dachy i pola, drzemiące pod śniegiem
I narciarzy, jadących na teren szeregiem;

Błękitnawe odcienie na białych równinach,
Oszronione anteny radiowe w wyżynach
I samotne przechadzki w zawiei i wietrze,
Gdy się zdaje, że obłęd ogarnął powietrze…

Lubię zgięte pod śniegiem bukszpany i sosny
Ale czekam wciąż
Wiosny!

Lubię lodów zwierciadła, przerżnięte liniami,
Błękit nieba, spokojem dyszący nad nami,
Świat ubrany w sukienkę ze śnieżnych gwiazd waty
I sypiące się z nieba jak sny, białe płaty;

Lub w czas drogi do szkoły okrzyki i śmiechy,
I zmrożone i białe, jak para, oddechy,
I głębokie na śniegu biegnących stóp ślady,
Kiedy nogi nam wiążą śnieżyste pokłady;

Lubię światem zimnem czysty i tak bezmiłosny
Ale czekam wciąż
Wiosny!

Słów Ginczanki można posłuchać także w wersji muzycznej, w świetnym projekcie zespołu tęskno – link.

I my również czekamy wiosny!

Może Ci się spodobać

Rabarbarowe szaleństwo

#drobnostki styczniowe A.D. 2022

Farbowana minimalistka

Rzeczy, które mi się nie udały w tym roku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.