#drobnostka kwietniowa A.D 2022

Niepisana przerwa techniczna wciąż trwa, lecz czymże byłby kwiecień bez drobnostki 😉

Zuzanna Ginczanka

Przyszło

(Przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niedoścignioność się rozwłóczyć)
Były kiedyś szuflady pełne babcinych kluczy –
zardzewiałych i lśniących –
grubych i cienkich – –
można było na nich wygwizdać różne piosenki.
Niektóre miały basowość ociężałych trzmieli
inne dudnienie syrenich gardzieli,
ale najwięcej było takich, co piiiiszczały wysoko
ciiiieniiiiutko – leciiiiutko –
w ciiiszy,
jak myszy.
Krótko, stalowo, dźwięcznie uderzały o siebie,
klucze od nieistniejących, pogubionych, żadnych drzwi;
czasem były rude od rdzy,
czasem zielone były od pleśni.
(Przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niemożliwość się prześnić)

A potem znalazłam drzwi do kluczy, które się pogubiło,
bo każda godzina życia miała ciężki zamek,
a każdy dzień miał swą niedomkniętą zawiłość –
zagubiły się gdzieś pęki
czarodziejskich kluczy,
na których gwizdałam naiwne piosenki –
malutkie, rzewne pieśni – –

(Przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niedoścignioność się rozwłóczyć,
przyszło dziś do mnie dzieciństwo w niemożliwość się prześnić)

Może Ci się spodobać

Czy bojkoty mają sens?

22 cytaty na 2022 rok

Rzeczy, które mi się nie udały w tym roku

#drobnostki grudniowe [edycja specjalna]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.